832102357 wp6970cfa8565927.79265184

To mit, że dzieci nie czytają. Czytają – pod warunkiem że dostaną historię, która naprawdę ich wciąga. Nie mdląco dydaktyczną i „na siłę wartościową”, lecz ujmująco mądrą, dobrze napisaną i ciekawą od pierwszych stron. W wieku 10–12 lat młodzi czytelnicy są wyjątkowo wyczuleni na fałsz i nudę, ale jednocześnie potrafią całkowicie zatracić się w opowieści, która traktuje ich poważnie. Właśnie takie książki potrafią rozbudzić w nich prawdziwą pasję do czytania.

Książka jako przygoda, a nie zadanie domowe

Pierwsze skojarzenie z czytaniem bardzo często zostaje z nami na lata. Jeśli książka jest tylko obowiązkiem albo „mądrą propozycją dla dzieci”, szybko ląduje na półce. Nie bez przyczyny Jerzy Broszkiewicz wyraził niegdyś niepokój, gdy jego powieść “Wielka, większa i największa” została lekturą obowiązkową. We wstępie do powieści “Kluska, Kefir i Tutejszy” oznajmia: “Niedobrze, kolego. Zostałeś obowiązkowym”… Wiedział, że odtąd będzie czytany z musu, nie z przyjemności. Tymczasem dobrze dobrane książki dla młodszych czytelników wciągają, prowokują pytania, pozwalają przeżywać przygody razem z bohaterami. To właśnie na tym etapie książki dla 10 latków i książki dla 12 latka mają największy wpływ na to, czy czytanie stanie się naturalną częścią codzienności.

Wśród propozycji dla młodszych czytelników szczególnie dobrze sprawdzają się historie detektywistyczne. Przygody Sherlocka Holmesa w wersji dla dzieci wprowadzają w świat logicznego myślenia i uważnej obserwacji, nie upraszczając nadmiernie fabuły. Podobną rolę odgrywa popularna seria Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai – krótkie tomy, które pozwalają dziecku samodzielnie śledzić tropy i rozwiązywać zagadki, jednocześnie uczą tolerancji i pokazują różnorodność ludzkiej natury.

Na uwagę zasługuje również seria Marty Guzowskiej Detektywi z Tajemniczej 5. To książki osadzone w polskich realiach, pełne błyskotliwych dialogów, humoru i zagadek, które nie są jedynie pretekstem do akcji, ale wymagają myślenia. To misterne intrygi stworzone przez mistrzynię powieści kryminalnych dla dorosłych, stworzone specjalnie na prośbę dzieci pisarki. Z kolei „Wakacje pełne magii” Katarzyny Wierzbickiej oferują coś innego: spokojniejszą narrację, urzekający letni klimat i subtelną obecność fantastyki, która nie dominuje fabuły, lecz ją wzbogaca. Liczy się tu także świat uczuć głównej bohaterki i jej przyjaciół.

Wśród książek, które potrafią zainteresować dzieci również poza światem zagadek, warto wymienić „Ikaboga” J.K. Rowling – baśniową opowieść o władzy, odwadze i konsekwencjach decyzji, napisaną językiem prostym, ale nie banalnym.

Kiedy czytelnik chce czegoś więcej

Dwunasty rok życia to moment przejściowy. Fabuła nadal jest ważna, ale coraz większe znaczenie zyskują świetnie skonstruowane postacie, bogatszy świat wewnętrzny postaci, motywacje bohaterów, relacje między postaciami i niejednoznaczność świata przedstawionego. Dlatego książki dla 12 latka często poruszają trudniejsze tematy, nie rezygnując przy tym z przygodowego charakteru.

Dobrym przykładem jest „Zbrodnia nie przystoi damie” Robin Stevens – detektywistyczna historia osadzona w realiach lat 30., w której zagadka kryminalna splata się z tematami przyjaźni, lojalności i samodzielności. Zupełnie inny ciężar gatunkowy ma „Miasto śniących książek” Waltera Moersa – literacka opowieść o miłości do słowa pisanego, która bawi, zachwyca i zmusza do refleksji nad samym aktem czytania.

Na uwagę zasługuje również „Przekręt na Van Gogha” Derona R. Hicksa, gdzie przygoda prowadzi czytelnika przez świat sztuki, fałszerstw i moralnych wyborów. „Willa, dziewczyna z lasu” Roberta Beatty’ego porusza temat relacji człowieka z naturą, samotności i odwagi w sposób przystępny, ale pozbawiony infantylności. Natomiast „Nocny ogrodnik” Jonathana Auxiera to historia mroczna i symboliczna, która zostaje w pamięci na długo po zamknięciu książki.

Wśród bardziej nieoczywistych propozycji warto wspomnieć „Miasto tańczącego karpia” – książkę‑grę z mechaniką przypominającą rozgrywkę RPG, w której czytelnik podejmuje decyzje wpływające na przebieg historii, oraz serię „Jefferson. Detektyw mimo woli” – inteligentne, pełne humoru opowieści, które pod przykrywką zagadki mówią o tolerancji i odpowiedzialności.

Książki, które rosną razem z czytelnikiem

Dla młodych czytelników, którzy mają już za sobą pierwsze serie, dobrym wyborem są książki balansujące między literaturą dziecięcą a młodzieżową. Powieści Frances Hardinge czy Patricka Nessa oferują złożonych bohaterów i światy, które nie są banalne i czarno-białe. Równie ciekawym doświadczeniem bywa powrót do klasyki w nowych wydaniach – czytanej już nie tylko jako przygoda, lecz także jako opowieść pełna symboli i znaczeń.

Książka trafiona w odpowiedni moment potrafi zadecydować o tym, czy czytanie stanie się dla dziecka naturalną potrzebą, czy jedynie szkolnym obowiązkiem. Historie odkryte w wieku 10–12 lat często wracają po latach – jako punkt odniesienia, źródło inspiracji albo pierwszy impuls do dalszych poszukiwań.

Artykuł sponsorowany.

Face 5
Marek Dowbrowolski

Nazywam się Marek Dobrowolski i od lat zgłębiam tajniki wina. Na stronie maledobre.pl dzielę się swoją pasją, wiedzą oraz doświadczeniem w zakresie produkcji, doboru i degustacji win. Moja miłość do tego szlachetnego trunku rozwinęła się podczas licznych podróży, gdzie miałem okazję odkrywać wyjątkowe smaki z różnych regionów świata. Wierzę, że każdy kieliszek wina skrywa historię, którą warto poznać. Zapraszam do wspólnego odkrywania bogactwa smaków, zapachów i tajemnic wina!